you say shoo, I say rama

Styczeń 1, 2007

Przygarnij misia PISia.

Filed under: Uncategorized — shooshoorama @ 5:19 pm

„Kolargol to właśnie ja,
Miś, co zawsze śpiewać chciał.
Lecz choć bardzo kochał śpiew,
Wciąż fałszował pośród drzew.”

Czasami przez nic-nie-robienie człowiekowi zaczyna odbijać. Tak jest w moim przypadku, w dniu dzisiejszym, w chwili obecnej. Z braku laku i faktu, że na bezrybiu nawet karp jest rybą, ułożyłam sobie listę noworocznych postanowień.

1. Postanowienia drobiowe: chodzić spać z kurami, w chwilach rozstroju nerwowego mówić kurka wodna, jeść więcej nuggetsów, kurować się cebulą i czochsnkiem – spożywać, znaczy się, a nie (jak do tej pory) wkładać sobie ząbki do nosa.

2. Postanowienia lubienia: lubić wszystkich (nawet tych, na dżwięk głosu których, mam ochotę wbić sobie paznokcie w kolana i zrobić jebutne drap).

3. Postanowienia mówienia: mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę, zawsze i wszędzie, jak politycy przed wyborami. Oraz: mówić i myśleć naraz. I nadwa też.

4. Postanowienia ulepszenia: zapisać się na coś ąę. Na przykład na kurs pływania synchronicznego, modelowania kasków dla spawaczy, przetapiania złomu cynkowego lub kurs wytwarzania koronek prastarą techniką czółenkową pod hasłem „Zapomniane frywolitki”.

5. Postanowienia częściowego się niezmienienia: moje ulubione postanowienie, wynikające z bycia lazy bumem, leniwą dupą w sensie. Oznacza to, że mogę sobie bez krępacji być dalej taką dziewoją, jaką jestem i mieć te wszystkie postanowienia kajś.

Udanego zero zero siedem, agenci.

Reklamy

Blog na WordPress.com.